Co teraz piszę, nad czym pracuję


15. października 2016 roku

Kończę tekst o statkach średniowiecznych. Zabrało mi to znacznie więcej czasu niż się spodziewałem. Jest to kolejny fragment rozdziału lub części mojej książki o fenomenie europejskim.

Na początku powinienem przekonać czytelnika, czemu ma w ogóle czytać o starych żaglowcach. Otóż średniowieczny morski transport, przemysł stoczniowy i okręty wojenne stanowiły koło zamachowe rozwoju technologicznego Europy. Postęp techniczny w tych dziedzinach był najszybszy, produktywność transportu morskiego rosła szybciej niż jakiejkolwiek innej branży ekonomicznej.

  • Handel międzynarodowy oparty na transporcie morskim istotnie zwiększył efektywność europejskiej gospodarki poprzez obniżkę kosztów bezpośrednich i korzyści komparatywne,

  • Sektor morski jako wiodący w tempie postępu technicznego pociągał za sobą rozwój innych części gospodarki,

  • Przyczyniał się do wzrostu urbanizacji i różnych dziedzin przemysłu miast portowych (tekstylia, rusznikarstwo, puszkarstwo, ciesielstwo, kowalstwo),

  • dostarczał strategiczne dla rozwoju gospodarczego surowce (bawełna, ałun),

  • przyspieszał generalny rozwój europejskich obszarów nadmorskich (rolnictwo, leśnictwo, hodowla),

  • stymulował rozmaite dziedziny nauki (matematyka, kartografia, balistyka),

  • stymulował rozwój techniki (przyrządy astronomiczne, czasomierze, materiałoznawstwo, uzbrojenie),

  • tworzył bogatą, wpływową i wspierającą wzrost gospodarczy klasę przedsiębiorców.

To wystarcza, by warto było poznać trochę szczegółów na temat ewolucji statków od V do końca XV wieku. I zobaczyć jakie czynniki napędzały postęp technologiczny w tej dziedzinie. I jakie były efekty. Kiedy Średniowiecze wchodziło na historyczną scenę (V-VII wiek), statki były małe, wolały nie zapędzać się na otwarte morze a ich sprawność żeglugowa nie była lepsza niż tysiąc lat przedtem. Kiedy Średniowiecze się kończyło (ok. roku 1500), statki miały nośność kilkunastokrotnie i kilkudziesięciokrotnie większą niż na początku epoki, pływały o wiele szybciej a oceany były przetartymi szlakami handlowymi do Ameryki i Azji. Nie minie sto lat a Europa stanie się światowym hegemonem morskim. Nie nastąpiłoby to bez technologicznego wrzenia w okresie Średniowiecza.

Kiedy tekst się ukaże? W listopadzie 2016 roku.